Właśnie zostałam obudzona przez mój wstrętny budzik w telefonie. Leniwie spojrzałam na ekran mojego iPhone'a i przesunęłam palcem po jego powierzchni.
- Cholera, siódma dwadzieścia pięć. -jęknęłam.
Natychmiast wstałam z łóżka i pobiegłam ku pokoju Carly.
- Wstawaj, musisz mnie zawieść do szkoły.
- Zaraz. -warknęła.
Przytaknęłam, wyszłam z jej pokoju kierując się do kuchni.
Jestem głodna.
Otworzyłam lodówkę i sięgnęłam po mleko. Moja ręka powędrowała na blat stołu gdzie stały płatki śniadaniowe.
Wymieszałam wszystko w misce i usiadłam do stołu.
To mój pierwszy dzień w nowej szkole.
Pokręciłam głową i zabrałam się do jedzenia posiłku.
___________________________________________________________________
Opadłam na łóżko, nawet nie zauważyłam że wstrzymałam powietrze.
Westchnęłam.
Po kilku minutach leżenia, spojrzałam na zegar który wisiał nade mną.
- O mój boże, ósma!
Kurde, mam na ósmą trzydzieści do szkoły.
Pobiegłam ku mojej szafie i wyciągnęłam potrzebne mi rzeczy.
Ubrałam zwykłe czarne rurki i luźny biały top.
Zanim się obejrzałam Carly już była gotowa do wyjścia.
Uff..
Weszłam do auta, a Carly ruszyła.
Całą drogę nie odezwałyśmy się ani słowem.
____________________________________________________________________
- No więc. To Twoja nowa szkoła. -powiedziała.
- Ta, moja nowa szkoła. -westchnęłam.
- Dobra leć bo się spóźnisz.
Kiwnęłam głową i pobiegłam w stronę budynku.
Fajny rozdział czekam na wiecej
OdpowiedzUsuń